Badania laboratoryjne w praktyce stomatologicznej

Fot. 123 RF

Leczenie pacjentów
Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times

Nawracające zmiany w jamie ustnej i trudności w gojeniu mogą skłaniać do poszerzenia diagnostyki o ocenę zaopatrzenia organizmu w witaminy i składniki mineralne. O przydatności badań decydują jednak wskazania kliniczne oraz interpretacja wyników w kontekście stanu zdrowia pacjenta i planowanego leczenia stomatologicznego.

W poprzednim artykule zwróciłam uwagę na to, dlaczego wyniki badań laboratoryjnych mogą być cennym uzupełnieniem diagnostyki stomatologicznej. Morfologia krwi, oznaczenia stężenia glukozy i insuliny czy lipidogram dostarczają informacji, które mogą pomóc lekarzowi dentyście lepiej ocenić ogólny stan zdrowia pacjenta, zidentyfikować czynniki wpływające na przebieg leczenia oraz zdecydować, kiedy warto poszerzyć diagnostykę.

To jednak dopiero część informacji, jakie możemy uzyskać dzięki badaniom laboratoryjnym. W codziennej praktyce stomatologicznej pojawiają się sytuacje, w których wyniki podstawowych badań nie dają pełnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego u pacjenta występują nawracające stany zapalne, problemy z gojeniem, zmiany w obrębie błony śluzowej czy nieoczekiwane powikłania po leczeniu. W takich sytuacjach warto spojrzeć jeszcze głębiej – na stan zaopatrzenia organizmu w witaminy i składniki mineralne. Niedobory są jednym z możliwych kierunków diagnostyki różnicowej, a nie domyślnym wyjaśnieniem tych objawów. Należy równolegle uwzględniać przyczyny miejscowe, działanie leków i choroby ogólnoustrojowe.

Witamina D3 – nie tylko dla mocnych kości

Witamina D, w tym jej postać D3, najczęściej kojarzona jest ze zdrowiem kości i zębów, ponieważ reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową, wpływając na ich prawidłową mineralizację. Z tego względu stan zaopatrzenia w witaminę D jest rozpatrywany także w kontekście leczenia implantologicznego oraz zabiegów regeneracji i rekonstrukcji tkanki kostnej. Witamina D wspiera także funkcjonowanie układu odpornościowego i uczestniczy w regulacji odpowiedzi zapalnej, co jest istotne w przebiegu chorób przyzębia, w których przewlekły stan zapalny prowadzi do stopniowej destrukcji tkanek. Jej biologiczna rola uzasadnia również zainteresowanie udziałem w procesach gojenia. Sama znajomość tych mechanizmów nie dowodzi jednak, że suplementacja poprawi wynik każdego zabiegu stomatologicznego, zwłaszcza u osoby bez rozpoznanego niedoboru.

Coraz więcej uwagi poświęca się zależnościom pomiędzy stanem zaopatrzenia organizmu w witaminę D a innymi aspektami zdrowia jamy ustnej. Analizuje się jej potencjalny związek z ryzykiem próchnicy, kondycją błony śluzowej, funkcjonowaniem stawu skroniowo-żuchwowego oraz procesami przebudowy kości zachodzącymi podczas leczenia ortodontycznego. Są to jednak różne obszary badań i nie należy traktować obserwowanych zależności jako dowodu związku przyczynowego ani podstawy do rutynowej suplementacji w celu poprawy wyników leczenia. U pacjentów z czynnikami ryzyka niedoboru witaminy D, w tym z chorobami ogólnoustrojowymi sprzyjającymi jego występowaniu, warto rozważyć ocenę zaopatrzenia w tę witaminę poprzez oznaczenie stężenia 25-hydroksywitaminy D [25(OH)D] w surowicy. Kluczowe pozostaje jednak nie samo wykonanie badania, ale właściwa interpretacja wyniku w odniesieniu do ogólnego stanu zdrowia pacjenta, chorób współistniejących oraz planowanego leczenia stomatologicznego. Ocena stężenia 25(OH)D służy określeniu stanu zaopatrzenia w witaminę D; nie jest samodzielnym testem przewidującym powodzenie leczenia stomatologicznego (National Institutes of Health, Office of Dietary Supplements [NIH ODS], b.d.-b).

Żelazo i ferrytyna – więcej niż sama morfologia

Jednym z częstszych błędów w ocenie gospodarki żelazowej jest utożsamianie prawidłowej liczby krwinek czerwonych z odpowiednimi zapasami żelaza w organizmie. Tymczasem na parametry morfologii mogą wpływać czynniki niezwiązane bezpośrednio z gospodarką żelazową, takie jak palenie tytoniu czy stopień nawodnienia organizmu. Oznacza to, że sama morfologia nie zawsze pozwala jednoznacznie ocenić rzeczywiste zapasy żelaza. Co więcej, jego niedobór może rozwijać się stopniowo, zanim pojawi się pełnoobjawowa niedokrwistość. W zależności od wskazań warto więc uzupełnić morfologię o ocenę ferrytyny i innych parametrów gospodarki żelazowej. Samo stężenie żelaza w surowicy jest zmienne i nie wystarcza do określenia zapasów żelaza; wynik należy interpretować łącznie z pozostałymi danymi klinicznymi. Trzeba przy tym pamiętać, że ferrytyna jest białkiem ostrej fazy, a jej stężenie może wzrastać w przebiegu stanu zapalnego. Prawidłowy lub podwyższony wynik nie zawsze wyklucza wówczas niedobór żelaza; znaczenie może mieć uwzględnienie wskaźników zapalenia i wysycenia transferryny (World Health Organization [WHO], 2020). Ocena tych parametrów jest szczególnie istotna u pacjentów z przewlekłym zmęczeniem, zmianami w obrębie błony śluzowej jamy ustnej, nawracającymi dolegliwościami czy problemami z regeneracją tkanek.

warsztat karolina rybarska 800

Morfologia i zapasy żelaza

Sama morfologia nie zawsze pozwala jednoznacznie ocenić rzeczywiste zapasy żelaza.

Niedobór żelaza może wiązać się między innymi z takimi objawami jak pieczenie błony śluzowej, suchość jamy ustnej czy zanikowe zapalenie języka. Zależności między gospodarką żelazową a zapaleniem wymagają ostrożnej interpretacji: stan zapalny może wpływać na laboratoryjne wskaźniki gospodarki żelazowej, dlatego nieprawidłowego wyniku nie należy automatycznie uznawać za przyczynę choroby przyzębia (WHO, 2020). Z tego powodu u pacjenta stomatologicznego warto oceniać nie tylko liczbę krwinek czerwonych w morfologii, ale również to, czy organizm ma odpowiednie zapasy żelaza i jak poszczególne parametry składają się na całościowy obraz kliniczny. To właśnie takie spojrzenie pozwala przejść od prostego odczytania wyniku do jego rzeczywistej interpretacji klinicznej.

Witamina B12 i kwas foliowy – kiedy morfologia to za mało

W poprzednim artykule wspominałam, że już sama morfologia może wskazywać na możliwość występowania niedoborów witaminowych. W niektórych przypadkach warto jednak pójść o krok dalej. Witamina B12 i foliany, do których należy kwas foliowy, są niezbędne między innymi do prawidłowego wytwarzania komórek krwi. Witamina B12 odgrywa ponadto istotną rolę w funkcjonowaniu układu nerwowego. Niedobory tych witamin mogą objawiać się w różny sposób, a część objawów może pojawiać się również w obrębie jamy ustnej.

Zmiany błony śluzowej i pieczenie języka mogą towarzyszyć niedoborom witamin z grupy B, ale nie są dla nich swoiste. Również nawracające stany zapalne tkanek przyzębia wymagają oceny wielu czynników i nie stanowią same w sobie dowodu niedoboru tych witamin. Co istotne, niedobory witaminy B12 i folianów często rozwijają się stopniowo, a objawy mogą pojawić się, zanim zmiany w morfologii będą jednoznaczne. Dlatego w przypadku objawów sugerujących niedobór lub obecności czynników ryzyka warto rozważyć poszerzenie diagnostyki o oznaczenie stężenia witaminy B12 i folianów. Dla lekarza dentysty jest to kolejny przykład sytuacji, w której obserwacja kliniczna stanowi punkt wyjścia do szerszego spojrzenia na stan zdrowia pacjenta. W szczególności braku niedokrwistości lub makrocytozy nie należy traktować jako podstawy do wykluczenia niedoboru witaminy B12 (National Institute for Health and Care Excellence [NICE], 2024).

Znaczenie obserwacji klinicznej

Obserwacja kliniczna stanowi punkt wyjścia do szerszego spojrzenia na stan zdrowia pacjenta.

Magnez, wapń, sód i potas – kompleksowe spojrzenie na stan kości i zębów

Magnez, wapń, sód i potas kojarzą się przede wszystkim z prawidłowym funkcjonowaniem mięśni i układu nerwowego oraz utrzymaniem równowagi elektrolitowej. Ich znaczenie jest jednak znacznie szersze. Wapń i magnez uczestniczą między innymi w procesach związanych z metabolizmem i przebudową tkanki kostnej, natomiast prawidłowe stężenia sodu i potasu są niezbędne do właściwego funkcjonowania mięśni i przewodnictwa nerwowego. Z punktu widzenia stomatologii ma to znaczenie szczególnie u pacjentów z zaburzeniami metabolizmu kostnego, problemami z regeneracją tkanek, chorobami przewlekłymi lub przyjmujących leki mogące wpływać na gospodarkę elektrolitową. Ocena wybranych parametrów jest również istotna przed niektórymi zabiegami chirurgicznymi, gdy ważne jest uwzględnienie ogólnego stanu metabolicznego pacjenta.

Szczególne miejsce zajmuje tutaj wapń, niezbędny zarówno do prawidłowej mineralizacji kości i zębów, jak i do przebiegu wielu procesów zachodzących w organizmie. Wynik oznaczenia jego stężenia nie powinien być jednak interpretowany w oderwaniu od pozostałych parametrów, ponieważ na gospodarkę wapniową wpływają między innymi witamina D, magnez oraz funkcjonowanie przytarczyc. Podobnie magnez nie jest wyłącznie „minerałem na skurcze”. Uczestniczy w setkach reakcji enzymatycznych, wpływa na metabolizm witaminy D i gospodarkę wapniową, a jego niedobór może mieć konsekwencje również dla zdrowia jamy ustnej. Stężenie wapnia we krwi nie jest bezpośrednią miarą jego podaży w diecie ani mineralizacji kości. Na wynik oznaczenia wapnia całkowitego wpływa również stężenie albuminy, co może wymagać uwzględnienia w interpretacji. Także prawidłowe stężenie magnezu w surowicy nie odzwierciedla w pełni jego zasobów w organizmie; ograniczenie to nie uzasadnia jednak automatycznego rozpoznawania niedoboru ani suplementacji (NIH ODS, b.d.-a). Nie oznacza to oczywiście, że każdy pacjent stomatologiczny powinien wykonywać pełny panel elektrolitów. Kluczowe jest dopasowanie badań do stanu zdrowia pacjenta, jego chorób współistniejących, przyjmowanych leków oraz rodzaju planowanego leczenia. Lekarz dentysta powinien więc wiedzieć, kiedy dany wynik może mieć znaczenie dla planowanego leczenia, kiedy warto poszerzyć diagnostykę, a kiedy nieprawidłowość wymaga konsultacji z innym specjalistą.

Od wyniku do decyzji klinicznej

Prawidłowa interpretacja badań laboratoryjnych nie polega wyłącznie na sprawdzaniu, czy dana wartość mieści się w zakresie referencyjnym. Ten sam wynik może bowiem mieć inne znaczenie w zależności od wieku pacjenta, płci, chorób współistniejących, przyjmowanych leków, objawów, sposobu żywienia czy celu, w jakim wykonano badanie. Dlatego coraz większe znaczenie ma umiejętność interpretowania wyników w odniesieniu do konkretnego pacjenta. To właśnie łączenie wyników laboratoryjnych z wywiadem, obrazem klinicznym oraz planowanym leczeniem jest jednym z kluczowych elementów świadomej diagnostyki i nowoczesnej stomatologii. Lekarz dentysta nie musi oczywiście zastępować internisty, endokrynologa czy hematologa. Powinien natomiast wiedzieć, kiedy wynik badania laboratoryjnego może mieć znaczenie dla leczenia stomatologicznego i kiedy pacjent wymaga dalszej diagnostyki lub konsultacji z innym specjalistą. Ustalenie przyczyny nieprawidłowości i zasad ewentualnej suplementacji powinno wynikać z całościowej oceny klinicznej, a nie wyłącznie z pojedynczego wyniku lub nieswoistego objawu.

Interpretacja wyników

Prawidłowa interpretacja badań laboratoryjnych nie polega wyłącznie na sprawdzaniu, czy dana wartość mieści się w zakresie referencyjnym.

Tę praktyczną umiejętność rozwijam podczas warsztatów „Interpretacja wyników badań krwi w gabinecie stomatologicznym”. Podczas szkolenia pokazuję, jak spojrzeć na wyniki laboratoryjne z perspektywy lekarza dentysty, które parametry mają znaczenie w konkretnych sytuacjach klinicznych oraz jak wykorzystać te informacje w codziennej pracy z pacjentem, aby lepiej planować leczenie, identyfikować potencjalne czynniki ryzyka i ograniczać ryzyko powikłań po zabiegu.

Podsumowanie

  • Wyniki badań laboratoryjnych uzupełniają wywiad i badanie kliniczne, ale nie zastępują całościowej oceny pacjenta.
  • Ocena zaopatrzenia w witaminę D opiera się na oznaczeniu stężenia 25(OH)D i uwzględnieniu wskazań klinicznych.
  • Prawidłowa morfologia nie wyklucza niedoboru żelaza ani witaminy B12; ferrytynę należy interpretować z uwzględnieniem zapalenia, a samo stężenie żelaza nie określa jego zapasów.
  • Zakres oznaczeń witamin i składników mineralnych należy dopasować do objawów, chorób współistniejących, leków oraz planowanego leczenia.
  • Nieprawidłowy wynik może wskazywać na potrzebę poszerzenia diagnostyki lub konsultacji z innym specjalistą.
Bibliografia
  1. National Institute for Health and Care Excellence. (2024). Vitamin B12 deficiency in over 16s: Diagnosis and management (NICE Guideline NG239). https://www.nice.org.uk/guidance/ng239
  2. National Institutes of Health, Office of Dietary Supplements. (b.d.-a). Magnesium: Fact sheet for health professionals. Pobrano 23 września 2026 z https://ods.od.nih.gov/factsheets/Magnesium-HealthProfessional/
  3. National Institutes of Health, Office of Dietary Supplements. (b.d.-b). Vitamin D: Fact sheet for health professionals. Pobrano 23 września 2026 z https://ods.od.nih.gov/factsheets/VitaminD-HealthProfessional/
  4. World Health Organization. (2020). WHO guideline on use of ferritin concentrations to assess iron status in individuals and populations. https://www.who.int/publications/i/item/9789240000124
Karolina Rybarska

Autor:

dietetyk kliniczny

Dietetyk kliniczny, promotor dietetyki stomatologicznej, członek Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego. Kontakt w sprawie współpracy lub szkoleń: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Zobacz wszystkie artykuły autora - ta opcja może wymagać zalogowania na stronie

Cytowanie artykułu (APA) | Cite

Rybarska, K. (2026). Badania laboratoryjne w praktyce stomatologicznej. Nowy Gabinet Stomatologiczny, (6), 16–19.
Nowy Gabinet Stomatologiczny 6/2026

Publikacja

Artykuł opublikowany w numerze 6/2026 magazynu Nowy Gabinet Stomatologiczny

Nowy Gabinet Stomatologiczny: Badania laboratoryjne w praktyce stomatologicznej

Więcej ciekawych artykułów w „Nowy Gabinet Stomatologiczny” – zamów prenumeratę w naszym sklepie.

Zamów prenumeratę Kup prenumeratę w sklepie Wypróbuj bezpłatną e-prenumeratę

Spis treści

loading...

nakladki na zeby zdjecie dodatkowe 2 min

 

EWA MAZUR PAWŁOWSKA