W zębach mlecznych dzieci z rozpoznaniem zaburzeń ze spektrum autyzmu naukowcy wykryli istotnie wyższe poziomy 19 substancji chemicznych niż u dzieci z grupy kontrolnej. Badanie objęło 38 dzieci, a jego wyniki opublikowano w czasopiśmie „Neurotoxicology and Teratology”. Autorzy podkreślają jednak, że zaobserwowane różnice nie dowodzą, iż wykryte związki powodują autyzm.
- W badaniu uczestniczyło 38 dzieci, w tym 22 z rozpoznaniem autyzmu i 16 z grupy kontrolnej.
- W zębach mlecznych wykryto 60 substancji obecnych u ponad połowy uczestników; poziomy 19 z nich były istotnie wyższe w grupie dzieci z autyzmem.
- Wśród analizowanych związków znalazły się pestycydy, plastyfikatory i benzoesan benzylu.
- Pilotażowe badanie obserwacyjne nie pozwala ustalić związku przyczynowo-skutkowego.
Co wykazało badanie zębów mlecznych?
Naukowcy przeprowadzili pilotażowe badanie kliniczno-kontrolne, w którym porównali skład chemiczny zębów mlecznych dzieci z rozpoznaniem zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz dzieci bez tego rozpoznania.
W analizie uczestniczyło 38 dzieci: 22 z autyzmem i 16 z grupy kontrolnej. Badacze wykorzystali chromatografię gazową sprzężoną ze spektrometrią mas, umożliwiającą identyfikację wielu związków chemicznych w próbkach biologicznych.
Wykryto 60 substancji obecnych u ponad połowy uczestników. W przypadku 57 z nich odnotowano wyższe poziomy w grupie dzieci z autyzmem, jednak tylko dla 19 różnice były statystycznie istotne.
Badanie opublikowano w 2026 roku w czasopiśmie „Neurotoxicology and Teratology”.
Dlaczego naukowcy badają właśnie zęby mleczne?
Zęby mleczne zaczynają rozwijać się już w okresie prenatalnym. W trakcie mineralizacji ich tkanki mogą utrwalać informacje o ekspozycji organizmu na wybrane substancje chemiczne.
W przeciwieństwie do wielu badań krwi i moczu, które często odzwierciedlają stosunkowo niedawną ekspozycję, analiza tkanek zęba może dostarczać danych dotyczących wcześniejszych etapów rozwoju dziecka.
Ta właściwość sprawia, że zęby mleczne są interesującym materiałem do badań nad czynnikami środowiskowymi działającymi w okresie prenatalnym i we wczesnym dzieciństwie.
Benzoesan benzylu i inne wykryte substancje
Wśród związków różnicujących obie grupy badacze wskazali między innymi benzoesan benzylu, estry organofosforanowe i kaprolaktam.
Benzoesan benzylu jest wykorzystywany między innymi w produktach zapachowych i kosmetycznych. Z kolei niektóre estry organofosforanowe stosuje się w materiałach przemysłowych, w tym jako składniki środków zmniejszających palność.
Autorzy zwrócili uwagę, że potencjalne źródła ekspozycji obejmują różne produkty codziennego użytku, między innymi materiały mające kontakt z żywnością, wybrane produkty dla niemowląt oraz elementy wyposażenia wnętrz.
Czy substancje chemiczne powodują autyzm?
Wyniki badania nie pozwalają na taki wniosek. Analiza miała charakter pilotażowy, obejmowała niewielką liczbę uczestników i wykazała zależności statystyczne, a nie mechanizm przyczynowy.
Nie można na jej podstawie stwierdzić, że określona substancja chemiczna spowodowała autyzm ani że samo wykrycie związku w zębie oznacza szkodliwy poziom ekspozycji.
Autorzy wskazują na potrzebę przeprowadzenia większych badań kliniczno-kontrolnych, które pozwolą lepiej ocenić znaczenie ekspozycji środowiskowej we wczesnym rozwoju dziecka.
Wyniki pokazują jednocześnie potencjał zębów mlecznych jako materiału biologicznego do badań nad środowiskowymi czynnikami zdrowia.






