Renault Clio przez lata było jednym z tych samochodów, których nikomu nie trzeba było przedstawiać. Zgrabne, miejskie, praktyczne. Nowe Clio model z 2026 roku wkracza w kolejną generację i wyraźnie pokazuje, że segment B przestał być synonimem prostoty.
Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre. Nowe Clio wygląda zdecydowanie nowocześniej od poprzednika, a jego sylwetka ma w sobie więcej dynamiki. Przód samochodu jest charakterystyczny i nieco agresywny, ale jednocześnie nie przesadzono ze stylistycznymi eksperymentami. To nadal Clio, które łatwo rozpoznać, choć tym razem projektanci wyraźnie chcieli nadać mu bardziej prestiżowy charakter.
Samochód sprawia wrażenie większego i solidniejszego, niż można oczekiwać po przedstawicielu segmentu B. Nowa generacja ma 4116 mm długości, a bagażnik w wersji spalinowej oferuje do 391 litrów pojemności.
Największa zmiana czeka na kierowcę po zajęciu miejsca za kierownicą. Kokpit został zaprojektowany zgodnie z obecnym trendem: cyfrowe zegary, duży ekran multimedialny oraz integracja samochodu ze światem smartfonów. Na pochwałę zasługuje także ogólna ergonomia. Renault nie poszło całkowicie w stronę obsługi wszystkich funkcji z poziomu ekranu, dzięki czemu część podstawowych ustawień można kontrolować bez konieczności przeglądania kolejnych menu.
Zaletą Clio pozostaje jednak sposób, w jaki samochód zachowuje się na drodze. To auto, które bardzo dobrze odnajduje się w mieście, ale również nieźle sobie radzi na drogach szybkiego ruchu. Układ kierowniczy jest precyzyjny, samochód chętnie reaguje na ruchy kierownicą, a zawieszenie zapewnia przyzwoity kompromis między komfortem a stabilnością.
W ofercie znajduje się kilka różnych układów napędowych. Podstawą jest benzynowy TCe 115 o mocy 115 KM, dostępny z manualną skrzynią biegów. Osoby szukające oszczędności mogą zdecydować się na hybrydę E-Tech 160 KM lub wersję Eco-G 120 KM z instalacją LPG. To ciekawa strategia, ponieważ pozwala dopasować Clio zarówno do potrzeb typowego kierowcy miejskiego, jak i osoby pokonującej większe przebiegi.
Podczas jazdy najbardziej przekonuje mnie wszechstronność samochodu. Clio jest wystarczająco zwinne w mieście, a jednocześnie nie sprawia wrażenia nerwowego podczas szybszej jazdy. W przypadku wersji hybrydowej dodatkowym atutem jest płynność działania napędu i możliwość korzystania z elektrycznego wsparcia w codziennej jeździe. To właśnie w mieście hybrydowe Clio pokazuje swoje najmocniejsze strony.
Plusy i minusy
+ Bardzo dobre prowadzenie
+ Szeroka gama napędów – benzyna, LPG i pełna hybryda
+ Praktyczność – Clio oferuje sporo miejsca i duży bagażnik
+ Rozbudowane systemy bezpieczeństwa
- Cena bazowej wersji TCe 115 w Polsce to 84 900 zł
- Nadmiar elektroniki
- Różnice między wersjami wyposażenia – najbardziej atrakcyjne rozwiązania są głównie w droższych odmianach



