Od 7 lipca na wszystkich granicach z Niemcami i Litwą mają obowiązywać kontrole graniczne. Decyzja budzi niepokój w środowisku medycznym – szczególnie wśród lekarzy i lekarzy dentystów, którzy mieszkają w Polsce, a pracują po stronie niemieckiej.
Utrudnienia dla lekarzy – realny problem, nie teoria
– Kontrola granic to poważny temat gospodarczy i społeczny. Nie kwestionujemy jej konieczności, ale musimy przewidywać konsekwencje dla różnych grup zawodowych, w tym dla lekarzy i lekarzy dentystów – mówi dr n. med. Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
Jak zaznacza, wielu lekarzy i dentystów z województw zachodnich pracuje w Niemczech – w Loecknitz, Pasewalku, Prenzlau, Schwedt. Dla nich każda dodatkowa minuta w drodze do pracy to realne ryzyko opóźnień, które mogą zaburzyć grafik wizyt lub nawet uniemożliwić wykonanie zaplanowanych zabiegów.
– Lekarz nie może pozwolić sobie na spóźnienie. Ma pacjentów, ma plan, często jest potrzebny natychmiast. Nieprzewidywalność to największy wróg opieki medycznej – podkreśla Bulsa.
Brakuje dialogu i konkretów
Obecnie nie wiadomo, jak będą wyglądały kontrole – czy będą wyrywkowe, czy całkowite, tak jak przed wejściem Polski do strefy Schengen. Nie wiadomo też, czy pracownicy sektora ochrony zdrowia będą objęci jakimkolwiek priorytetem lub uproszczeniem procedur.
– Czy będą przepustki dla codziennych pracowników transgranicznych? Czy sektor zdrowia będzie jakoś wyłączony z kontroli? – pyta dr n. med. Rafał Krysztopik, przewodniczący Komisji ds. lekarzy praktykujących za granicą.
– Dziś decyzje są oznajmiane, nie wypracowywane. Nie było konsultacji z samorządem, z lekarzami, z mieszkańcami pogranicza. To niepokoi – dodaje.
Samorząd lekarski apeluje o rozmowy
Lekarze zrzeszeni w samorządzie lekarskim liczą na szybki dialog z przedstawicielami rządu. W ich ocenie, decyzje dotyczące kontroli nie mogą być podejmowane w oderwaniu od rzeczywistości ludzi mieszkających i pracujących na pograniczu.
– Kontrole graniczne nie mogą odbywać się kosztem pacjentów. Rozumiemy potrzebę działań państwa, ale potrzebujemy też przewidywalności i współpracy – podsumowuje Krysztopik.
Podsumowanie
W dobie deficytu kadry medycznej, utrudnianie pracy lekarzom i dentystom z pogranicza może mieć nie tylko lokalne, ale i systemowe konsekwencje. Trudno nie odnieść wrażenia, że decyzje administracyjne podejmowane są zbyt szybko, bez analizowania wpływu na sektor ochrony zdrowia. Czy znajdzie się miejsce na dialog? Czasu zostało niewiele.
Nowy Gabinet Stomatologiczny: Kontrole na granicy z Niemcami
Więcej ciekawych artykułów w "Nowy Gabinet Stomatologiczny" - zamów prenumeratę lub kup prenumeratę w naszym sklepie.