Analiza przypadku - Narzędzie pozostawione w kanale

Prawo medyczne
Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times
  • Autorzy publikacji: Karolina Podsiadły-Gęsikowska Aleksandra Powierża

Pozostawienie w kanale zęba pacjenta złamanego fragmentu narzędzia mieści się w ryzyku, związanym z leczeniem. Pacjenci o tym nie wiedzą i uważają to za błąd medyczny. Dlatego wiele roszczeń dotyczy właśnie tej sytuacji. Pozostawienie narzędzia w kanale nie powoduje odpowiedzialności lekarza, ale niepowiadomienie o tym pacjenta już tak. Zobaczmy to na przykładzie.

Przebieg leczenia

W dniu 28 stycznia 2014 r. Pani A. zgłosiła się do placówki medycznej „R” – do lekarza dentysty B. w celu kontroli uzębienia i przeprowadzenia ewentualnego leczenia. Lekarz na podstawie przeglądu jamy ustnej ustalił plan leczenia.

31 września 2014 r. Pani A. znów zgłosiła się do tej samej placówki z powodu dolegliwości bólowych zęba 46. Lekarz stwierdził stan zapalny miazgi, założono opatrunek dewitalizujący. 21 października 2014 r. na kolejnej wizycie wykonano ekstyrpację miazgi, opracowano i wypełniono kanały zęba materiałem ostatecznym (Endomethasone + gutaperka), następnie założono wypełnienie stałe.

Następnie z powodu bolesności zęba 46, w dniu 11 czerwca 2017 r. pacjentka zgłosiła się na kolejną wizytę do ww. placówki.

Wykonano RTG, które nie ujawniło nieprawidłowości – w dokumentacji medycznej widnieje adnotacja o braku widocznych zmian okołowierzchołkowych.

Dalsze leczenie pacjentka przeprowadziła w innych placówkach medycznych.

Leczenie w innych placówkach

W dniach 11 lipca 2017 r. oraz 16 lipca 2017 r. Pani A. zgłosiła się do placówki „X”, w której na podstawie RTG stwierdzono niedopełnienie kanałów zęba, zaś w kanale policzkowym bliższym znaleziono złamane narzędzie endodontyczne. W związku z powyższym udrożniono kanały zęba i założono opatrunek.

24 lipca 2017 r. w kolejnej palcówce „W”, podczas udrażniania kanałów zęba, stwierdzono wysięk z kanału dystalnego. Pacjentce przepisano antybiotyk.

Dalsze leczenie było prowadzone w placówce „Z”, gdzie podczas wizyty wykonano kontrolne RTG. W kanale policzkowym bliższym, uwidoczniono pozostawione narzędzie endodontyczne. W dniu pierwszej wizyty wykonano częściowe udrożnienie kanałów zęba, założono opatrunek (dexadent-jodoformina). Na kolejnej wizycie w dniu 29 sierpnia 2017 r. udrożniono kanały na całej długości i wykonano skuteczne obejście narzędzia, uzyskując drożność kanału na całej długości. Pacjentkę poinformowano, że narzędzia nie usunięto. Wykonano kontrolne zdjęcie RTG. Na wizycie w dniu 10 września 2017 r. wypełniono kanały zęba materiałem: gutaperka + pasta AH+ gutaperka. Zabieg wykonano pod mikroskopem.

11 października 2017 r. odbudowano koronę zęba materiałem ostatecznym i poinformowano pacjentkę o osłabionym stanie zęba, z dużą utrata tkanek.

Odszkodowanie

Niezadowolona z leczenia prowadzonego w 2014 roku przez lekarza dentyste B., Pani A. wniosła o wypłatę 10 000 zł, tytułem zadośćuczynienia w związku z pozostawieniem w kanale narzędzi, co skutkowało rozstrojem zdrowia i koniecznością leczenia psychiatrycznego.

W celu ustalenia, czy postępowanie medyczne lekarza B. było prawidłowe, zgodne z aktualną wiedzą medyczną i przeprowadzone z należytą starannością, zasięgnięto opinii lekarza specjalisty z zakresu stomatologii ogólnej.

Lekarz orzecznik stwierdziła, że postępowanie lekarza dentysty B. nie było należycie staranne, gdyż lekarz w trakcie leczenia kanałowego nie wykonał kontrolnego RTG przed rozpoczęciem leczenia, ani też po ostatecznym wypełnieniu kanałów. Ponadto nie kontrolował długości roboczej narzędzi endodontycznych, w związku z czym nie zauważył powikłania w postaci złamania narzędzia w kanale mezjalnym zęba, a pacjentka nie została poinformowana o powikłaniu, polegającym na pozostawieniu narzędzia w kanale, ani też o niedopełnieniu kanałów zęba, co skutkowało rozwojem stanu zapalnego wokół wierzchołków korzeni.

Ponadto w trakcie wizyty w czerwcu 2017 r. lekarz B. nie poinformował pacjentki o konieczności przeprowadzenia ponownego leczenia kanałowego zęba.

Ocena orzecznika

W ocenie orzecznika, opisane zdarzenie medyczne należy zakwalifikować jako nienależytą staranność, nieskutkującą trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Nienależyta staranność skutkowała koniecznością ponownego przeprowadzenia leczenia kanałowego zęba. Ponadto Pani A. odczuwała dolegliwości bólowe o niezbyt dużym natężeniu.

Chociaż samo leczenie kanałowe zostało przeprowadzone prawidłowo – niedopełnienie kanału i pozostawienie narzędzia endodontycznego w kanale jest powikłaniem, za które lekarz nie ponosi odpowiedzialności – jest ono bowiem wpisane w ryzyko zabiegu, niemniej niezauważenie przez lek. dent. B. powikłania, tj. pozostawionego narzędzia w kanale, a w konsekwencji niepoinformowanie o nim pacjentki, a także jego niedopełnienie, nie było prawidłowe. Gdyby bowiem lekarz B. użył, po wykonanym leczeniu kanałowym, linijki endodontycznej i zmierzył długość narzędzi ednodontycznych, zapewne zorientowałby się o pozostawieniu kawałka jednego z nich w kanale zęba. Ponadto, zarówno powyższe powikłanie, jak i nie do końca wypełniony kanał mogło zostać zauważone, gdyby w odpowiednim momencie wykonano zdjęcia RTG.

Wypłata odszkodowania

Tym samym uznano, że zaniedbanie nosi znamiona winy i dokonano na rzecz Pani A. wypłaty kwoty 5000 zł tytułem zadośćuczynienia.

 

Błędy lekarza
    1. Niezauważenie przez lekarza pozostawionego narzędzia w kanale i w konsekwencji niepoinformowanie o tym fakcie pacjentki, a także nienależyte wypełnienie kanału – to główne błędy lekarza. Ponad to: 
    • nie wykonał kontrolnego RTG przed rozpoczęciem leczenia,
    • nie wykonał kontrolnego RTG po  wypełnieniu kanałów,
    • nie kontrolował długości roboczej narzędzi endodontycznych,
    • nie poinformował pacjentki o powikłaniu (pozostawieniu narzędzia w kanale),
    • nie poinformował pacjentki o niedopełnieniu kanałów zęba,
    • nie poinformował pacjentki o konieczności przeprowadzenia ponownego leczenia kanałowego zęba (na wizycie w 2017 r.).

       

      Autor:

      Adwokat i radca prawny – prawo medyczne, odpowiedzialność lekarzy, prawo ubezpieczeniowe

      Karolina Podsiadły-Gęsikowska oraz Aleksandra Powierża są wspólniczkami Kancelarii adwokacko-radcowskiej Podsiadły-Gęsikowska, Powierża Sp.p., specjalizującej się w prawie medycznym oraz obsłudze prawnej środowiska medycznego. Ich praktyka zawodowa koncentruje się na zagadnieniach odpowiedzialności cywilnej, karnej i zawodowej lekarzy oraz lekarzy dentystów, a także na prawie pracy i relacjach pracowniczych w podmiotach leczniczych. Kancelaria prowadzi działalność ekspercką w zakresie analiz błędów medycznych, sporów sądowych oraz postępowań przed izbami lekarskimi. Autorki od lat reprezentują lekarzy i placówki medyczne w sprawach o wysokim stopniu złożoności prawnej i medycznej. Prowadzą blog „Prawnik Lekarza” oraz profil ekspercki o tej samej nazwie w mediach społecznościowych, który stanowi jedno z najczęściej cytowanych źródeł wiedzy prawnomedycznej w środowisku lekarskim. Kancelaria angażuje się również w działalność edukacyjną, publikując analizy przypadków, komentarze prawne oraz materiały szkoleniowe dotyczące odpowiedzialności zawodowej lekarzy i standardów postępowania medycznego.

      Zapraszamy do wizyt w Kancelarii w Warszawie przy ul. Wareckiej 8 lok. 67 lub kontaktu pod numerem telefonu 787 273 330 lub e-mailem: kancelaria@ prawniklekarza.pl

      Zobacz wszystkie artykuły autora

       

      Podsiadły Powierża

       

      Cytowanie artykułu (APA) | " Cite

      Narzędzie pozostawione w kanale; Podsiadły-Gęsikowska K. Powierża A.; Nowy Gabinet Stomatologiczny 2/2021; p.20-21

      Analiza przypadku. Narzędzie pozostawione w kanale

      Więcej ciekawych artykułów w "Nowy Gabinet Stomatologiczny" – zamów prenumeratę lub kup prenumeratę w naszym sklepie.

      Zamów prenumeratę Kup prenumeratę w sklepie Wypróbuj bezpłatną e-prenumeratę