Choć Narodowy Fundusz Zdrowia określił przepisy, które określają wiek dziecka, w jakim przysługują mu usługi ortodontyczne, to są one mało prawdopodobne do realizacji w ramach powszechnego ubezpieczenia. Specjaliści twierdzą, że oferowane w ramach ubezpieczenia świadczenia ortodontyczne, to tak naprawdę tylko wstęp do leczenia i minimalny wycinek ewentualnych potrzeb – dotyczy to szczególnie chłopców.
W świetle obowiązujących przepisów nie może być mowy o kompleksowym rozwiązaniu problemu. Prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, Prof. dr hab. Bartłomiej Loster twierdzi, że leczenie powinno być prowadzone nie wtedy kiedy pozwalają na to przepisy, ale gdy tego potrzebuje dziecko. Leczenie powinno rozpocząć się u dziewczynek w okresie mniej więcej dziewiątego roku życia, a u chłopców pięć lat później i powinno być prowadzone w tzw. skoku wzrostowym. Z obowiązujących przepisów wynika, że Narodowy Fundusz Zdrowia wyklucza chłopców z leczenia ortodontycznego.