18 listopada obchodzono Międzynarodowy Dzień Rzucania Palenia. Ta okoliczność oraz wprowadzenie w życie całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych mogą stać się dodatkową motywacją do zerwania z nałogiem. Według badań aż 80 proc. palaczy chce skończyć z nałogiem, brakuje tylko silnej motywacji. A jej może dostarczyć dentysta. Wystarczy, że przypomni pacjentowi kilka faktów związanych z wpływem nikotyny na jamę ustną.
Nie wszyscy wiedzą, że temperatura w jamie ustnej podczas palenia papierosa może osiągać do 60st C. Ze względu na wciągany dym i wydychane powietrze nieustannie zmienia się ciśnienie, a substancje smoliste oddziaływają chemicznie w pierwszym rzędzie na całą jamę ustną, w której następuje wzmożona produkcja śliny. To z kolei powoduje obniża jakość trawienia i często zmienia poczucie smaku. Długotrwałe palenie może skutkować przewlekłym zapaleniem błony śluzowej, co sprawia że palacze mają problem z nadżerkami i owrzodzeniem. Warto też wspomnieć o dosyć oczywistych efektach palenia, czyli uczuciu pieczenia, nadmiernej suchości czy bólu w jamie ustnej. Regularne zatruwanie organizmu nikotyną może również doprowadzić do leukoplakii (rogowacenie białe – tzw. plamy palacza).
Od leukoplakii do nowotworu złośliwego już bardzo blisko – dzieje się tak w 10-12% przypadków. Jako, że produktami spalania tytoniu są węglowodory rakotwórcze to nietrudno o nowotwór wargi i języka (trzykrotnie wyższe ryzyko wystąpienia raka u palaczy niż u niepalących). W przypadku raka jamy ustnej ta możliwość jest aż 18-krotnie wyższa. Palenie negatywnie wpływa na uzębienie. 3-4 papierosy wyniszczają dzienną dawkę witaminy C potrzebną do właściwego funkcjonowania. Bez witaminy C szkliwo staje się kruche i powoduje zmiany w miazdze zęba.
Do zróżnicowanego katalogu schorzeń należy dodać przebarwienia na zębach oraz osad (czarny lub szary – ciężki do uśnięcia przez nawet najwytrawniejszego dentystę), a także przewlekłe choroby przyzębia.
Palenie a jama ustna 18 listopada obchodzono Międzynarodowy Dzień Rzucania Palenia. Ta okoliczność oraz wprowadzenie w życie całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych mogą stać się dodatkową motywacją do zerwania z nałogiem. Według badań aż 80 proc. palaczy chce skończyć z nałogiem, brakuje tylko silnej motywacji. A jej może dostarczyć dentysta. Wystarczy, że przypomni pacjentowi kilka faktów związanych z wpływem nikotyny na jamę ustną. Nie wszyscy wiedzą, że temperatura w jamie ustnej podczas palenia papierosa może osiągać do 60st C. Ze względu na wciągany dym i wydychane powietrze nieustannie zmienia się ciśnienie, a substancje smoliste oddziaływają chemicznie w pierwszym rzędzie na całą jamę ustną, w której następuje wzmożona produkcja śliny. To z kolei powoduje obniża jakość trawienia i często zmienia poczucie smaku. Długotrwałe palenie może skutkować przewlekłym zapaleniem błony śluzowej, co sprawia że palacze mają problem z nadżerkami i owrzodzeniem. Warto też wspomnieć o dosyć oczywistych efektach palenia, czyli uczuciu pieczenia, nadmiernej suchości czy bólu w jamie ustnej. Regularne zatruwanie organizmu nikotyną może również doprowadzić do leukoplakii (rogowacenie białe – tzw. plamy palacza). Od leukoplakii do nowotworu złośliwego już bardzo blisko – dzieje się tak w 10-12% przypadków. Jako, że produktami spalania tytoniu są węglowodory rakotwórcze to nietrudno o nowotwór wargi i języka (trzykrotnie wyższe ryzyko wystąpienia raka u palaczy niż u niepalących). W przypadku raka jamy ustnej ta możliwość jest aż 18-krotnie wyższa. Palenie negatywnie wpływa na uzębienie. 3-4 papierosy wyniszczają dzienną dawkę witaminy C potrzebną do właściwego funkcjonowania. Bez witaminy C szkliwo staje się kruche i powoduje zmiany w miazdze zęba. Do zróżnicowanego katalogu schorzeń należy dodać przebarwienia na zębach oraz osad (czarny lub szary – ciężki do uśnięcia przez nawet najwytrawniejszego dentystę), a także przewlekłe choroby przyzębia.