fot. 123rf.com

Nowe badania naukowców z Instytutu Zdrowia Jamy Ustnej Eastmana na Uniwersytecie w Rochester (USA) wskazują, że wysoki wskaźnik masy ciała (BMI) może wpływać na skuteczność leczenia ortodontycznego. Może to wynikać m.in. z podwyższonego poziomu biomarkerów stanu zapalnego oraz silniejszego odczuwania bólu przez pacjentów z otyłością.

fot. 123rf.com

Naukowcy z Tufts University w Bostonie prowadzą badania nad nową metodą odbudowy uzębienia, wykorzystując komórki świń do tworzenia zębów mogących zastąpić tradycyjne implanty stomatologiczne. Badania te mają na celu stworzenie biologicznych implantów zębów, które będą w pełni kompatybilne z organizmem człowieka.

fot. 123 rf.com

Badania przeprowadzone przez naukowców z Tajwanu potwierdzają, że muzyka odtwarzana w trakcie inwazyjnych zabiegów stomatologicznych, takich jak ekstrakcje zębów w znieczuleniu miejscowym, może znacznie obniżyć poziom lęku pacjentów. Co więcej, działanie relaksacyjne muzyki jest bardziej wyraźne u dorosłych niż u dzieci.

fot. 123rf.com

Picie kawy i herbaty wiąże się z obniżeniem ryzyka zachorowania na nowotwory głowy i szyi, w tym raka jamy ustnej i gardła. Do takich wniosków doszli naukowcy z USA, Niemiec, Szwajcarii, Francji, Włoch oraz Tajwanu. Badania, przeprowadzone w ramach międzynarodowego konsorcjum International Head and Neck Cancer Epidemiology (INHANCE), obejmowały analizę danych z 14 badań.

fot. 123rf.com

Preparat, dzięki któremu można niemal nieinwazyjnie i bezboleśnie leczyć próchnicę na wczesnym etapie, opracowali naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego we współpracy z Politechniką Śląską. Wynalazek opatentowany przez śląskich naukowców, to infiltrant dentystyczny. Jest to substancja konsystencją przypominająca żywicę, która pozwala na leczenie próchnicy niemal nieinwazyjnie.

fot. 123rf.com

Zakażenia gronkowcem złocistym (Staphylococcus aureus) stanowią poważny problem zdrowotny na całym świecie, szczególnie w przypadku szczepów opornych na antybiotyki. Naukowcy z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN w Warszawie opracowali przełomowe metody zwalczania tych niebezpiecznych drobnoustrojów, wykorzystując bakteriofagi oraz bakteriocyny.

fot. 123rf.com

Naukowcy z Silla University w Busan przeprowadzili badania, które wykazały, że ekstrakt z lukrecji (Glycyrrhiza uralensis) jest skuteczny w ograniczaniu nieświeżego oddechu, czyli halitozy. Badanie to stanowi dowód na to, że naturalne substancje mogą być efektywną alternatywą dla chemicznych składników powszechnie stosowanych w produktach do higieny jamy ustnej.

fot. 123rf.com

Szczoteczki do zębów i prysznice mogą być siedliskiem setek wirusów, z których wiele nie zostało dotąd zbadanych. Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Northwestern University, te wirusy, nazywane bakteriofagami (fagami), nie są groźne dla ludzi, ale mogą skutecznie niszczyć bakterie, w tym te, które bytują w jamie ustnej.

fot. 123rf.com

Japońscy naukowcy z Uniwersytetu w Kioto rozpoczęli pierwsze badania kliniczne na ludziach z użyciem leku, który ma wspierać wzrost nowych zębów. Lek podawany dożylnie ma za zadanie dezaktywować białko USAG-1, które blokuje proces wzrostu zębów. Dzięki temu możliwe jest aktywowanie naturalnych mechanizmów organizmu do odbudowy uzębienia. Wstępne badania na zwierzętach, takich jak myszy i fretki, wykazały obiecujące rezultaty – u zwierząt odrosły nowe zęby.

Zapalenie przyzębia, czyli stan zapalny tkanek otaczających zęby, może być związane z rozwojem reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS). Patogeny odpowiedzialne za zapalenie przyzębia mogą wpływać na pojawienie się tej autoimmunologicznej choroby, na co wskazują liczne badania prowadzone na przestrzeni ostatnich dekad. Jednak proces ten na poziomie molekularnym wciąż nie jest w pełni zrozumiały.

fot. 123rf.com

Najnowsze badania opublikowane na początku lipca wskazują na zwiększone ryzyko utraty zębów u pacjentek przyjmujących tamoksyfen, lek powszechnie stosowany w leczeniu raka piersi. Tamoksyfen jest lekiem pierwszego rzutu w leczeniu i zapobieganiu nawrotom nowotworów piersi wykazujących obecność receptorów hormonalnych.

fot. 123rf.com

Badacze z Centrum Ekonomiki Zdrowia i Polityki Innowacji w Imperial College Business School sugerują, że nie tylko napoje słodzone, jak ma to miejsce w Polsce, ale i cała niezdrowa żywność powinna być objęta dodatkowym opodatkowaniem. Środki uzyskane z podatku od żywności wysokoprzetworzonej, z dużą zawartością soli czy cukru, mogłyby być przeznaczone na dopłaty do zdrowego jedzenia.

nakladki na zeby zdjecie dodatkowe 2 min

2020 2264 cattani banner 01 350x100

DENTWIL2026 baner

 

EWA MAZUR PAWŁOWSKA