Leczenie pacjentów stomatologicznych
Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times

W cyklu „PRZEGLĄD NAUKI OKIEM ŁUKASIKA” publikujemy streszczenia najciekawszych prac naukowych opublikowanych ostatnio na łamach zagranicznej prasy stomatologicznej. Przeglądu dokonuje lek. dent. Tomasz Łukasik.

Tytuł: Are <7-mm long implants in native bone as effective as longer implants in augmented bone for the rehabilitation of posterior atrophic jaws? A systematic review and meta-analysis

Autorzy: Iezzi G., Felice P., Piatelli A., 10.2020

Publikacja: Clinical Implant Dentistry and Related Research 22-5.

DOI: https://doi.org/10.1111/cid.12946

Porównanie skuteczności wszczepiania krótkich implantów (poniżej 7 mm) w kość własną pacjenta i dłuższych implantów wprowadzanych w kość augmentowaną. Dodatkowo autorzy odpowiedzieli na pytanie, czy ilość kości ma znaczenie dla przetrwania krótkich i bardzo krótkich implantów. Przegląd systematyczny i metaanaliza są bardzo aktualne – bo z października tego roku. Badanie to jest bardzo praktyczne dla implantologów. Wielokrotnie stawiane było pytanie: co jest najlepszym rozwiązaniem dla pacjenta z częściowymi zanikami kości w odcinkach bocznych.

Jak powszechnie wiadomo, po utracie zębów, wskutek urazów lub obecności zmian zapalnych, jak i przy samym usunięciu, zanika kość. Dzieje się tak zarówno w wymiarze przedsionkowo-podniebiennym, jak i na wysokość. W przypadku zaników stosuje się różnego rodzaju zabiegi odtwarzające kość:

- podniesienie dna zatoki szczękowej;
- GBR (Guided Bone Regeneration), czyli sterowaną odbudowę kości przy pomocy różnych technik;
- odbudowę z wykorzystaniem bloków kostnych;
- osteogenezę dystrakcyjną.

Z wykorzystaniem tych metod, według badań sukces implantacji w odbudowywanych miejscach wynosi ponad 90% w długofalowych obserwacjach.

Tego typu zabiegi są jednak związane również z pewnymi minusami:

- zwiększony koszt i czas leczenia,
- ryzyko infekcji,
- ryzyko nieprzyjęcia się przeszczepu,
- zapalenie zatok,
- niepełny efekt końcowy odbudowy,
- mocno zależne od umiejętności operatora,
- dodam od siebie, że również większy problem z uzupełnieniami tymczasowymi.

Dzięki usprawnieniom technologicznym, obecnie implanty krótsze niż 10 mm są realną alternatywą dla zabiegów regeneracyjnych. Według badań, w porównaniu do implantów 10 mm i dłuższych stosowanych wraz z augmentacją dają:

- zmniejszenie odsetka biologicznych komplikacji,
- krótszy czas pacjenta na fotelu,
- lepsze odczucia pacjenta z procesu leczenia.

Do minusów krótkich implantów należą: mniejsza możliwość korekcji łoża implantu w przypadku odchylenia od pożądanej osi podczas zabiegu, a także gorszy ogólny efekt estetyczny, ze względu na zwiększoną wysokość prac protetycznych. Wynika to z braku odtwarzania defektów kostnych, przez brak augmentacji.

Nie ma też jednoznacznej definicja krótkiego implantu. Kiedyś uznawało się za nie implanty 10 mm lub krótsze. Obecnie część autorów, za krótkie implanty, uznaje te długości 6 mm lub krótsze, inni 7 mm i krótsze, jeszcze inni pozostają przy definicji 10 mm i krótszych. Jest jednak ogólna tendencja do uznawania implantów 6 mm i krótszych za krótkie lub bardzo krótkie.

W badaniu uwzględniono ponad 1300 implantów wszczepionych u ponad 800 pacjentów. Sprawdzano sukces implantacji na kontrolach po 1, 3 i 5 latach. W badaniu przyjęto, ze krótkie implanty to te o długości poniżej 7 mm. Najkrótsze implanty uwzględnione w badaniach to 4 mm wszczepy.

Zanik kości brzeżnej:

- przy krótkich implantach zanotowano mniejszy zanik kości brzeżnej w porównaniu do standardowych implantów’
- szczególnie mały zanik jest przy implantach krótszych niż 6 mm,
- różnice były istotne statystycznie.

Odsetek przetrwania implantów:

- brak różnic statystycznych w przetrwaniu implantów między krótkimi i długimi implantami, niezależnie od porównywanego okresu (1, 3, 5 lat).

Komplikacje:

- istotne statystycznie różnice w komplikacjach, na korzyść krótszych implantów (miały mniej powikłań) w przypadku okresu 1 i 3 lat,
- brak istotnych statystycznie różnic w okresie 5-letnim (trzeba też wziąć pod uwagę, że znacznie mniejsza liczba badań uwzględniała okres 5-letni),

Nie znaleziono istotnych statystycznie korelacji pomiędzy:

- długością implantu i zanikiem kości brzeżnej,
- długością implantu i przetrwaniem implantu,
- średnicą implantu i zanikiem kości brzeżnej,
- średnicą implantu i przetrwaniem implantu.

Co ważne, dla implantów krótszych niż 5 mm jest na razie zbyt mało długoterminowych badań i dowodów ich skuteczności. Co ciekawe, stosunek długości korony do implantu nie miał wpływu na zanik kości brzeżnej, pomimo przytaczania tej zależności w wielu badaniach ze względów biomechanicznych. Szczególnie, jesli wziąć pod uwagę fakt, że przy krótkich implantach mamy nie tylko krótszy implant, ale też przez brak odbudowy kości i odtworzenia defektu – dłuższą koronę.

W podsumowaniu autorzy podkreślili się, że implanty o długości 5 i 6 mm są bardzo dobrą alternatywą dla uzupełnień na implantach w odcinkach bocznych przy zanikach kostnych. Dobrze udokumentowana w badaniach z 5-letnimi obserwacjami jest zarówno przewaga związana z mniejszym zanikiem kości brzeżnej, jak i podobny odsetek powodzeń względem standardowych implantów.

Abstrakt: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/cid.12946


 

Tytuł: Impact of Powered Toothbrush Use and Interdental Cleaning on Oral Health

Autorzy: Pitchika V., Jordan R., Micheelis W., Welk  A., Kocher T., Holtfreter B.

Publikacja: Journal of Dental Research 1-9. 11.2020
DOI: 10.1177/0022034520973952

W Niemczech paradontoza oraz próchnica są odpowiedzialne za 60% utraconych zębów. W obu przypadkach, za ich powstawanie jest odpowiedzialna płytka nazębna. Oczyszczanie płytki naddziąsłowej i używanie past z fluorem są podstawami profilaktyki tych schorzeń. Wprawdzie da się to osiągnąć standardową szczoteczką, jednak wymagana jest do tego bardzo dobra technika szczotkowania. Szczoteczki elektryczne z kolei nawet przy słabej technice, są skuteczne w oczyszczaniu płytki nazębnej.

Warto pamiętać jednak, że sama szczoteczka nie jest wystarczająca do codziennej higieny, konieczne jest również oczyszczanie przestrzeni, czyli nić dentystyczna, szczoteczki międzyzębowe lub wykałaczki.

Według badań, w przypadku leczenia zapalenia dziąseł szczoteczki międzyzębowe są skuteczniejsze od nici dentystycznej.

Co interesujące, ostatnie badania sugerują, że dowody odnośnie skuteczności nitkowania i korzystania ze szczoteczek międzyzębowych wahają się od słabych do umiarkowanych. Wykazano związek z redukcją płytki i obecnością zapalenia dziąseł, ale nie wykazano związku dla zapalenia przyzębia i próchnicy powierzchni stycznych.

Wyniki:

- redukcję próchnicy na przestrzeni lat wiąże się głównie ze stosowaniem past zawierających odpowiednią zawartość fluoru,
- oczyszczaniu przestrzeni międzyzębowych z kolei przypisuje się wpływ na zmniejszenie ryzyka zapalenia przyzębia,
- nienadzorowane nitkowanie nie wiązało się z redukcją ryzyka próchnicy u dzieci i nastolatków,
- wykazano dowód epidemiologiczny, że oczyszczanie przestrzeni międzyzębowych umiarkowanie ma udział w redukcji próchnicy w połączeniu z pastą do zębów z fluorem,
- tegoroczne badanie wykazało, że w 5-letniej obserwacji, osoby powyżej 65. roku życia, które nitkowały, miały wyższy odsetek zachowanych zębów, przy niższym odsetku próchnicy i paradontozy.


Pełny artykuł: https://journals.sagepub.com/doi/pdf/10.1177/0022034520973952


Tytuł: Efficacy of direct pulp capping for management of cariously exposed pulps in permanent teeth: A systematic review and meta‐analysis

Autorzy: Cushley, S., Duncan, H., Lappin, M., Chua, P., Elamin, A., Clarke, M., & El‐Karim, I.

Publikacja: International Endodontic Journal. 11.2020
DOI:10.1111/iej.13449 

Przegląd systematyczny i metaanaliza odnośnie skuteczności różnych metod postępowania przy próchnicowym obnażeniu miazgi w zębach stałych.

Zachowanie żywotności miazgi jest bardzo ważne dla długoterminowego przetrwania zębów. Najczęstszą przyczyną obumarcia miazgi są głębokie zmiany próchnicowe. Przy tradycyjnym podejściu tego typu zmiany oczyszcza się poprzez całkowite usunięcie tkanek próchnicowych, jednak we współczesnych badaniach coraz więcej dowodów świadczy na korzyść częściowego (selektywnego) usuwania próchnicy. Takie podejście pozwala zmniejszyć ryzyko obnażenia miazgi, jednocześnie zwiększając szansę na zachowanie jej żywotności.

Pomimo wiedzy o większej skuteczności takiego podejścia, wciąż powszechne jest rutynowe, całkowite oczyszczenie próchnicy i nie jest to traktowane jako nadmierne leczenie („overtreatment”). Dlatego obnażenia miazgi są powszechną sytuacją przy braku lub łagodnych objawach. Co więcej, mogą wystąpić nawet przy selektywnym oczyszczaniu próchnicy.

Przy próchnicowym obnażeniu miazgi, można zastosować metody leczenia od najmniej inwazyjnych, czyli pokrycia bezpośredniego miazgi, przez częściowe lub całkowite usunięcie miazgi komorowej (pulpotomię), aż do metod bardziej radykalnych, czyli pulpektomii i leczenia kanałowego.
Tradycyjnie leczeniem z wyboru jest leczenie kanałowe, pomimo radykalności i wyższej trudności procedury. Pulpotomia jest mniej inwazyjna i ma wysoki odsetek powodzenia, szczególnie w przypadku odwracalnego zapalenia miazgi jako początkowej diagnozy.

Przykrycie bezpośrednie miazgi jest bardziej zachowawczą procedurą, opierającą się na działaniu biologicznie aktywnego preparatu położonego bezpośrednio na zranioną miazgę. Wpływa on na odpowiedź miazgi i prowadzi do wytworzenia mostu zębinowego, który zabezpiecza żywotność miazgi. Metoda ta jest badana od wielu lat, jednak dopiero odkrycie materiałów bardziej aktywnych biologicznie doprowadziło do znacznego zwiększenia jej skuteczności. Mowa tutaj o MTA, Biodentynie oraz cementach zawierających krzemiany wapnia. U dzieci i młodych osób wykazano wysoką skuteczność bezpośredniego przykrycia miazgi, klinicznie i radiologicznie.

Wyniki dla skuteczności bezpośredniego przykrycia miazgi:

- odsetek powodzeń po 6 miesiącach wynosił odpowiednio 74% (wodorotlenek wapnia), 91% (MTA) i 96% (Biodentyna),
- odsetek powodzeń po 12 miesiącach wynosił odpowiednio 65% (wodorotlenek wapnia), 86% (MTA) i 86% (Biodentyna),
- odsetek powodzeń po 2 – 3 latach wynosił odpowiednio 59% (wodorotlenek wapnia), 84% (MTA) i 86% (Biodentyna),
- odsetek powodzeń po 5 latach wynosił odpowiednio 56% (wodorotlenek wapnia) i 81% (MTA)

Nie ma obecnie konsensusu (European Society of Endodontology, 2019) odnośnie rekomendowanego postępowania przy próchnicowym obnażeniu miazgi. Według badań zalecane jest selektywne opracowanie próchnicy w przypadku głębokiej próchnicy, w celu uniknięcia obnażenia miazgi. Z kolei w przypadku obnażenia zalecane jest postępowanie zachowawcze, spośród którego najmniej inwazyjnym i jednocześnie najprostszym jest bezpośrednie przykrycie miazgi.

W badaniach nie wykazano istotnej statystycznie różnicy między zastosowaniem MTA i Biodentyny, jednak przy dłuższych obserwacjach jest gorsze rokowanie przy zastosowaniu wodorotlenku wapnia. Skuteczność bezpośredniego pokrycia miazgi z wykorzystaniem MTA jest porównywalne z pośrednim przykryciem miazgi, pulpotomią częściową i całkowitą.

Trwają dyskusję nad wpływem wieku na skuteczność przykrycia bezpośredniego miazgi i choć nie stwierdzono jednoznacznie różnicy związanej z wiekiem, to zachodzące z wiekiem zmiany w zdolnościach regeneracyjnych miazgi sugerują, że taki związek może istnieć.

Pełen tekst artykułu - https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/iej.13449

lek. dent. Tomasz Łukasik

Autor:

Lekarz dentysta, chirurgia stomatologiczna, periodontologia, implantologia

lek. dent. Tomasz Łukasik jest absolwentem Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Specjalizuje się w chirurgii stomatologicznej, periodontologii oraz implantologii, łącząc praktykę kliniczną z działalnością edukacyjną i rozwojem nowoczesnych metod leczenia. Jest pomysłodawcą i założycielem Larania Dentistry oraz Rankingu Uczelni Stomatologicznych. Właściciel Body Care Clinic w Katowicach. Aktywnie angażuje się w rozwój środowiska stomatologicznego, promując wysokie standardy kształcenia i praktyki klinicznej. Prowadzi szkolenia dla lekarzy dentystów z zakresu chirurgii stomatologicznej, implantologii oraz planowania leczenia. Jego działalność dydaktyczna koncentruje się na praktycznym zastosowaniu wiedzy medycznej oraz wdrażaniu nowoczesnych procedur terapeutycznych w codziennej pracy klinicznej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Artykuł opublikowany w numerze 7/2020 magazynu Nowy Gabinet Stomatologiczny. Zobacz pełny spis treści.Dowiedz się więcej - Nowy Gabinet Stomatologiczny.

Więcej ciekawych artykułów w "Nowy Gabinet Stomatologiczny" -zamów prenumeratę lub kup prenumeratę w naszym sklepie.