Jest nadzieja dla gabinetów w szkołach?
Od 24.12.2014 r. obowiązują przepisy, umożliwiające zatrudnianie dentystów nie tylko na cały etat, ale także na jego część. Jest to rozwiązanie, które w konsekwencji ma doprowadzić do tego, że lekarze dentyści mają być bardziej skłonni do podjęcia pracy w gabinetach szkolnych.



Amerykańskie Stowarzyszenie Stomatologiczne zaleca używanie stoperów podczas codziennej pracy stomatologa. Specjaliści twierdzą, że lekarze dentyści są narażeni na stopniowe uszkodzenia komórek słuchowych w uchu wewnętrznym i w efekcie do utraty słuchu. Winne mają być urządzenia stomatologiczne, emitujące dźwięki wysokich częstotliwości.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej uważa, że gotowość pracy w sobotę lekarzy dentystów nie powinnia być dodatkowym argumentem przy podpisywaniu oferty współpracy z NFZ. Jest to reakcja na projekt nowego zarządzenia Prezesa NFZ w sprawie określenia kryteriów oceny ofert.
To już pewne – gabinetów dentystycznych w szkołach nie będzie, pozostaną tylko w sferze marzeń. Sejm przyjął budżet na 2015 roku, w którym rząd nie znalazł pieniędzy na uruchomienie szkolnych lecznic.
Holistyczne podejście do stomatologii cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Świadczy o tym powstanie kolejnego gabinetu, w którym będą odbywały się zabiegi stomatologii ogólnej, chirurgii stomatologicznej, implantologii i medycyny estetycznej. Wszystkie te procedury będą wykonywane w jednym gabinecie - BE ACTIVE DENTIST, który właśnie rozpoczął funkcjonowanie w Kozienicach.
Zwiększenie liczby rezydentur dla lekarzy dentystów będzie możliwe wiosną, w marcu 2015 roku, przy kolejnym postępowaniu kwalifikacyjnym.

Po raz kolejny okazuje się, że praca stomatologa może pomóc rozwijać talent i pasję artystyczną. Przykładem tego jest pan Ludwik Wasecki – lekarz dentysta z Sosnówki koło Wrocławia. Właśnie tam stoi obecnie kilkadziesiąt metrów fragmentu muru berlińskiego - symbol podziału Niemiec i Europy na część wschodnią i zachodnią.
Dopuszczenie systemów jezdnych RTG w stomatologii oraz zmniejszenie liczby testów podstawowych i specjalistycznych – takie obietnice zmian złożyli przedstawiciele resortu zdrowia, którzy spotkali się z przedstawicielami Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej w dniu 27 listopada.
Czy dentysta może nazywać się lekarzem? Pytanie wydaje się być niepoważne, jednak zostało zadane w całkiem poważnym kontekście - wyborów samorządowych i wywołało sporo zamieszania. Sprawa dotyczy stomatologa dr. Łukasza Tyszlera, który ubiegał się o fotel prezydenta Szczecina. Sąd Okręgowy w Szczecinie przyjął już 16 protestów wyborczych, a Sąd w Koszalinie sześć.



