Prawo w gabinecie
Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times

Opłata produktowa za każdy plastikowy kubek na napoje jest pobierana od 1 stycznia tego roku. Ustawodawca, tworząc nowe przepisy, zapomniał że kubki na napoje służą nie tylko do picia kawy czy wody, ale wykorzystywane są w różnych dziedzinach przemysłu. Czy zatem za każdy kubek trzeba wnieść opłatę? Zapytaliśmy o to Ministerstwo Środowiska i Klimatu i dostaliśmy wiążącą odpowiedź.

Skąd to całe zamieszanie? W Dzienniku Ustaw, w grudniu 2023 r., opublikowano pakiet trzech rozporządzeń, na mocy których wprowadzone zostały tzw. opłaty produktowe za jednorazowe pojemniki na żywność, a także na kubki plastikowe. Zmiana weszła w życie od początku nowego roku (2024). W związku z powyższym nasuwają się zasadne pytania. Czy i w jakim zakresie obejmuje ona lekarzy dentystów, ich pacjentów? Jakie nowe obowiązki prawne pojawiły się w związku z tymi zmianami? Czy w związku z nimi trzeba będzie pobierać od pacjentów dodatkową opłatę? Jeśli tak, to w jaki sposób ją rozliczać i ewidencjonować? I pytanie najbardziej istotne – ile tak naprawdę kosztują obecnie plastikowe kubki jednorazowe?

Opłata za kubki jednorazowe

 Zmiany przepisów zostały wprowadzone na początku grudnia ub.r. przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, a więc jeszcze przez poprzednią panią minister Annę Moskwę. Obowiązywać zaczęły od 1 stycznia tego roku. W tych rozporządzeniach zapisano m.in., że za każdy plastikowy kubek na napoje, dany lub sprzedany tzw. użytkownikowi końcowemu, należy pobrać opłatę 20 gr. Zapisano, że dotyczy to wszelkiego rodzaju handlu (hurtowego i detalicznego), gastronomii (do tej pory kubki były dodawane do napojów zazwyczaj bezpłatnie).

Nowe przepisy wzbudziły sporo wątpliwości, m.in. wśród lekarzy dentystów. Jednak, jak informuje Naczelna Izba Lekarska, opłaty produktowe za zużyte kubki plastikowe nie dotyczą podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

– W związku z pojawiającymi się informacjami o nowych obowiązkach związanych z gospodarowaniem niektórymi odpadami (m.in. kubki jednorazowe z tworzyw sztucznych) zapisanymi w ustawie z dnia 14 kwietnia 2023 r. o zmianie ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i niektórych innych ustaw, informujemy, że nowe obowiązki nie dotyczą podmiotów wykonujących działalność leczniczą – czytamy w komunikacie sygnowanym przez Rafała Kiełkowskiego, przewodniczącego zespołu ds. wykonywania działalności leczniczej NIL.

Jednak NIL nie wyjaśniła dlaczego nie dotyczą podmiotów wykonujących działalność leczniczą, na jakiej postawie prawnej tak stwierdzono. Opłatę wprowadzono po to, aby zdobyć finansowanie na utylizację plastiku, a ponadto zniechęcić do korzystania z niego. Jeśli tak, to niby dlaczego, otrzymując ten sam kubek w gastronomi, trzeba za niego zapłacić, a u dentysty już nie? Tu odpowiedź jest w sumie prosta, kubek z gabinetu jest odpadem medycznym, więc nie trafi na wysypisko plastikowych śmieci, tylko zostanie zutylizowany. A koszt utylizacji jest zapewne wyższy niż owe 20 gr.

Wysłaliśmy więc do Ministerstwa Klimatu i Środowiska prośbę o prawną interpretację nowych przepisów, w odniesieniu do lekarzy dentystów.

Zapytaliśmy ministerstwo o to: czy w związku z wejściem w życie od 1 stycznia 2024 r. pakietu rozporządzeń w sprawie stawki opłaty za produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych lekarze i lekarze dentyści muszą pobierać od pacjentów dodatkowe opłaty za kubki jednorazowe?

Oto odpowiedź Ministerstwa Klimatu i Środowiska (cytujemy ją w całości, aby w razie jakiejkolwiek kontroli można się było na nią powołać):

„Zgodnie z przepisami ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej (Dz.U. z 2023 r. poz. 877) podmiotami zobowiązanymi do pobierania opłaty od użytkownika końcowego są przedsiębiorcy prowadzący jednostkę handlu detalicznego, jednostkę handlu hurtowego lub jednostkę gastronomiczną, w których są oferowane produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wymienione w załączniku nr 6 do ustawy, będące opakowaniami lub napoje, lub żywność, pakowane przez tego przedsiębiorcę w te produkty.

Gabinet dentystyczny nie jest jednostką gastronomiczną ani handlową, więc nie będzie obowiązany do pobierania wspomnianej opłaty. Jednocześnie spełnia ustawową definicję użytkownika końcowego – rozumie się przez to podmiot nabywający produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych lub napoje, lub żywność w opakowaniach jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych w celu ich wykorzystania na potrzeby własne, bez dalszej odsprzedaży. Tak więc gabinet dentystyczny zaopatrujący się w kubki plastikowe powinien być potraktowany w momencie zakupu jako użytkownik końcowy i ponieść opłatę z tego tytułu, o której mowa w ww. ustawie”.

Co z tego wynika?

Zatem od początku 2024 r. „użytkownikom końcowym” jest naliczana opłata za opakowania wykonane z plastiku, w których będą kupować napoje bądź żywność. W przypadku kubków na napoje (dotyczy to również pokrywek i wieczek) opłata wyniesie 0,20 zł za sztukę.

Gabinet stomatologiczny jest użytkownikiem końcowym, zatem kupując kubki powinien uiścić tą opłatę do sprzedawcy, a sprzedawca przekazać ją do Urzędu Marszałkowskiego. Tylko, że… Urząd twierdzi, że ta opłata nie dotyczy kubków używanych w gabinetach lekarskich, w tym stomatologicznych. Część prawników ma podobne zdanie.

O tym jak postępować z kubkami na napoje, od których pobierana jest opłata, kto tak naprawdę musi odprowadzić ten dodatkowy podatek, kto będzie obciążony, gdy podatek nie zostanie odprowadzony – szczegółowy artykuł, ze wszystkimi prawnymi interpretacjami publikujemy w najnowszym numerze Nowego Gabinetu Stomatologicznego.

Zakup, aby mieć do niego dostęp – zakup prenumeratę papierową lub cyfrową.

_____
Piotr Szymański

 


Nowy Gabinet Stomatologiczny: Opłata za kubki jednorazowe

Więcej ciekawych artykułów w "Nowy Gabinet Stomatologiczny" - zamów prenumeratę lub kup prenumeratę w naszym sklepie.